Nie konflikt lecz zbrodnicza działalność

Feliks Dzierżyński, administrator bezwzględny aparatu terroru, kierujący tajną policją polityczną CZEKA, odnosił wielkie sukcesy w zwalczaniu antybolszewickiego podziemia. W 1921r. jego oddziały liczyły już 31 000 starannie dobranych funkcjonariuszy . Dzierżyński wpadł na pomysł, aby wychowywać czekistów od małego. W tym celu zakładano sierocińce, w których gromadzono dzieci, aby odpowiednio przysposobić je do służby w aparacie śledczym

Czytaj dalej

Protest przeciwko kłamstwu

29 czerwca 1941 roku zmarł Ignacy Jan Paderewski, jeden z najwybitniejszych pianistów świata. Zaliczany jest – obok Józefa Piłsudskiego i Romana Dmowskiego – do grona głównych współtwórców odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku. (pamiec.pl) Był artystą najlepiej opłacanym, dawał koncerty w najsłynniejszych salach koncertowych Europy, obydwu Ameryk i Południowej Afryki, a także Australii, Nowej Zelandii i Tasmanii, jego recitale zaszczycały swą obecnością koronowane głowy Europy. Ignacy Paderewski pisał w swoim pamiętniku:

Czytaj dalej

Rówieśnicy

Janek Rodowicz urodził się 7 marca 1923 roku w Warszawie. Był synem Kazimierza Rodowicza, inżyniera i profesora Politechniki Warszawskiej i Zofii z domu Bortnowskiej, siostry generała Władysława Bortnowskiego. Edukację rozpoczął w prywatnej Szkole Powszechnej Towarzystwa Ziemi Mazowieckiej, naukę kontynuował w Gimnazjum i Liceum im. Stefana Batorego. Należał do słynnej „Pomarańczarni”, czyli 23. Warszawskiej Drużyny Harcerskiej im. Bolesława Chrobrego. Kiedy wybuchła wojna miał 16 lat. W 1941 roku na tajnych kompletach zdał maturę, po jej uzyskaniu i ukończeniu [czytaj więcej]

Czytaj dalej

Dziś jakże by nam potrzebny był ten fanatyk Międzyrzecza

O obecności Kaszniców w Małopolsce świadczy nagrobek na cmentarzu kościelnym w Makowie Podhalańskim, na którym widnieje napis w języku niemieckim ”Freiherr Kaschnitz von Weinberg”. O wysokiej pozycji społecznej rodziny świadczy dokument z 1628 roku, mówiący o radnym Tadeuszu von Kaschnitz, rycerzu czeskim, legitymującym się listem herbowym Palatynatu.

Druga połowa lat dwudziestych to okres najprężniejszego rozwoju uniwersytetu w Poznaniu. Stanisław Kasznica został dwukrotnie wybrany jego rektorem. O ówczesnym [czytaj więcej]

Czytaj dalej

W podróży do wiecznych lodów, Sybiru -„bez krat więzienia”.

“Zawrzało w naszym światku z nadejściem wiosny. Jak grom długo oczekiwany uderzyła nas wieść o wydaniu operacyjnym rozkazów „Bu­rzy”.

Nas, młodych, tryskających energią, ciągnęło do walki, do wyjścia z ciążącego ukrycia, do gwaru bitewnego, do wojska. Możli­wość prowadzenia walki jak żołnierz frontowy, jawnie, z podniesionym czołem, otwarcie z orzełkiem na czapce i pod biało-czerwonym sztanda­rem była bliska, a jednak trudna do osiągnięcia. Trwały narady, przeta­rgi, przypuszczenia, kto z nas będzie desygnowany do partyzantki. Czy wszyscy?” [czytaj więcej]

Czytaj dalej

W obronie kobiet i dzieci – 27 WDP AK

„Klęska naszych armii w 1939 roku , z tym nieubłaganym wrogiem, który zabrał nam ojczyznę, zdeptał najświętsze nasze sprawy, była najbardziej tragicznym przeżyciem moich lat młodzieńczych. To było okropne, byłem 3 razy pod bardzo silnym bombardowaniem, te palące się, zwęglone szczątki ludzi, koni, sprzętu, to był straszny widok,  ja byłem załamany, bliski samobójstwa. Gdy  Armia Czerwona wkroczyła od wschodu  do Polski, niestety, nie mogłem wystrzelić ani razu w kierunku nieprzyjaciela (wspominają bohaterowie  filmu „Cichociemni” z 1989r.) Wielu wędrujących pieszo lotników i żołnierzy wahało się przed przekroczeniem granicy, bo nie miało…

Czytaj dalej

Na ratunek cały rok!

Gdy Powstanie Warszawskie upadło, tysiące mieszkańców skazanej na zagładę Warszawy przybyło do Częstochowy. Ich zakwaterowanie i wyżywienie było sprawą bardzo trudną (miał nad tym pieczę burmistrz Stanisław Rybicki). Biskup częstochowski Teodor Kubina wystosował 7 października 1944 r. specjalny apel do wiernych, odczytany z ambon w niedzielę 8 października, w którym prosił o pomoc dla warszawian. Burmistrz Stanisław Rybicki pisał, że w odpowiedzi na apel bp. Teodora Kubiny podczas akcji w kościołach złożono wielkie ilości darów, jak i znaczące sumy [czytaj więcej]

Czytaj dalej

Sprzyjać rozkwitowi osobowości może ktoś, kto sam jest osobistością

„Bo tylko we Lwowie tak ułożyły się warunki geograficzne, klimatyczne, hydrologiczno-patamologiczne, geopolityczno-politogenetyczne, meteorologiczno-historiofizyczno-pornograficzne, sprzyjające, uwarunkowujące, rozpierniczająco – koordynujące wreszcie, żeby powstać mogło niewydarzone cudactwo po tytułem „lwowski dziecku”, do którego, bez broni międzygwiezdnej ani podchodź i z którym – jeśli zaszklą mu się oczy – nie wiadomo nigdy, czy ze „śmiechu” czy z żałości. Bo tylko we Lwowie hurma narodowości, w obliczu alternatywy:- albo nauczyć się [czytaj więcej]

Czytaj dalej

Wydrwiona, sponiewierana, zbezczeszczona a jednak trwa..

„ Jak to więc było?  Państwo sowieckie dokonało właśnie czwartego rozbioru Polski razem z nazistowską III Rzeszą niemiecką. Pismo, wokół którego skupili się polscy pisarze komuniści we Lwowie i gdzie będzie pisał także Boy-Żeleński, rozpoczęło od obelg pod kierunkiem Polski i Polaków. W „Czerwonym Sztandarze”, z 6 października 1939, zamieszczono fragmenty przemówienia dowódcy ukraińskiego frontu komandarma S.K. Timoszenki na „wiecu mas pracujących m. Lwowa” 4 października 1939r.: Wiemy, że dawny rząd polski – podły, gnuśny i sprzedajny – chroniąc swoją skórę, ratując się ucieczką, zasłaniał swój odwrót do Rumunii siłami…

Czytaj dalej

Rajd Katyński ruszył spod Zamku w Warszawie.

24 sierpnia 2013 r., pod Zamkiem Królewskim w Warszawie pożegnaliśmy uczestników XIII już, Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego, którzy wyruszyli przez polskie ziemie II Rzeczypospolitej (należące obecnie do Litwy, Białorusi i Ukrainy ) do Rosji i Wiednia, śladem naszych wspaniałych Rodaków. Uroczystość pożegnania przy Kolumnie Zygmunta, w tle na wieży Zamku Królewskiego napis „Wygnańcy” doskonale wpisujący się w wydarzenia.

Czytaj dalej