To nie zakład prywatny i mogę…

Wczoraj spotkała mnie kuriozalna sytuacja… wczoraj się nie śmiałem byłem lekko zdenerwowany…dziś jakbym umiał narysowałbym jakąś karykaturę jako podsumowanie całego zajścia.

Pacjent vs służba zdrowia.

Pacjent to moja skromna osoba, służba zdrowia to jedna z przychodni w pod poznańskiej miejscowości.

Godzina 13.25 zjawiam się na miejscu by zgłosić “jestem” i grzecznie pójść odczekać swoje. Jakieś 6 miesiecy temu lecząca mnie Pani Doktor powiedziałą bym przyszedł własnie w tym okresie po skierowanie [czytaj więcej]

Czytaj dalej