Posts Tagged Lech Poznań

Michnik i przeszłość jego rodziny

Właśnie otrzymałem od kolegi polecenie zajrzenia na ciekawą stronę, szczególnie po tym co działo się na stadionie Lecha w zeszłą sobotę no i serdecznie polecam odwiedzenie portalu… Czytaj więcej »

Lech Poznań – Braga 1:0 Śnieżne Zwycięstwo

Udało się po przerwie wygrać. Jednak znów było sporo napięcia i nerwów. Do tego jak zwykle w okolicy stadionu brak miejsc parkingowych dla mieszkańców. Kibice też chyba jacyś rozdrażnieni. Mój samochód np. ucierpiał wczoraj tracąc lusterko. Niestety, kultura nadal pod znakiem zapytania… Czytaj więcej »

Czas w Poznaniu, gdy Prawo „nie działa”… Mecz „Lecha”

Sobota po południu, zbliża się czas rozpoczęcia meczu Lecha w Poznaniu. W okolicy trudno znaleźć wolne miejsce do zaparkowania, tam gdzie jest to legalne i tam gdzie nie do końca można legalnie pozostawić samochód.
Pojazdy stoją wszędzie, na chodnikach, trawnikach, w miejscach objętych zakazem…
Tak jest zawsze, kiedy ma być rozgrywany mecz przy Bułgarskiej. Wszyscy mieszkańcy os Kopernika znają ten problem, wiedzą, że muszą parkować wcześniej inaczej miejsca nie znajdą…
Jestem kibicem, dlatego rozumiem miłośników piłki czasami docierających [czytaj więcej]

LECH POZNAŃ górą (nad Austriakami)… i w grupie!

Zaczyna się robić ciekawie, co prawda lepiej za dużo nadziei sobie nie robić, ale.. Czytaj więcej »

Lech- Juventus 3:3 Rudnevs Gwiazdą meczu!

Piłkę ostatnio oglądam dość rzadko, a to z okazji licznych stresów i stanów przedzawałowych jakie osiągam podczas tego zajęcia, jednakże wyjątkowo Lecha oglądać lubię, bo to i mój klub, i ostatnio imponują mi całkiem wyraźnie. Poza tym przypominam sobie dobre czasy początku lat 80-tych kiedy chodziłem na każdy prawie mecz z flaga w rękach był doping była atmosfera i jakoś tak mniej barbarzyńsko i groźnie. A jak sięgnę pamięcią dalej to i pamiętam jakieś mecze jeszcze na stadionie Warty rozgrywane…
Niemniej dziś było imponująco. Dwie bramki [czytaj więcej]

Lech ma Mistrza – Kibice do tego nie dorośli

Cieszyłem się jak wielu innych Poznaniaków ze zwycięstwa Lecha w sobotnim meczu i zdobycia upragnionego Mistrza w rozgrywkach Ekstraklasy.Po raz pierwszy od siedemnastu lat. Byłem świadkiem i kibicem wcześniejszych sukcesów Lecha jeszcze na początku lat osiemdziesiątych tj. 1982 i 1983 roku. Sobotni mecz oglądałem wraz z całą rodziną w niezwykle miłej atmosferze winiarni na ul. Listopadowej 2 za co dziękuję zebranym tam kibicom i właścicielom lokalu. Wbrew nazwie podczas meczu popijałem z wielką przyjemnością kufelek czarnkowskiego jasnego, niepasteryzowanego co jest [czytaj więcej]