witam Czytelników…

Czytam sobie artykuł na kresy.pl.., pada kwestia znanego tematu zdjęcia…, (niżej wyjaśnię jakiego)

Mój komentarz: ja bym szukał źródeł prowokacji nie u owego mitycznego niemieckiego oficera, ale ciut dalej, kiedyś był opisany los owego zdjęcia, pada znane nazwisko ze środowisk ubecko-solidarnościowych, myślę, że to ich prowokacja, a udział w tym Niemców, to fikcja…

Zdjęcie po ujawnieniu funkcjonowało przez pewien czas, stając się znane, i wtedy nastąpił „demaskatorski” atak, ale to raczej [czytaj więcej]