Matury?

Ubiegłeś mnie Piotrek z tym tematem, ale i tak co nieco od siebie dodam. Pominę, że Pani Wisława nie zaliczyła własnego tekstu, zresztą takich przypadków było kilka, że znawcy przedmiotu „polegli”. Milczeniem pominę wszelkie „dys…” Jeszcze trochę i dowiemy się o dysmózgowiu (wiem, słowotwórstwo). Sił mi również brak do ortografii czy zubożenia językowego, zarówno w sieci jak i w codziennych rozmowach. Tu moja kultura, a raczej jej brak, wypowiedzi mogłaby naruszyć zasady tego portalu, więc zamilknę. Wrócę do matur. W całkiem jeszcze niedawnych czasach [czytaj więcej]

Czytaj dalej

To nie zakład prywatny i mogę…

Wczoraj spotkała mnie kuriozalna sytuacja… wczoraj się nie śmiałem byłem lekko zdenerwowany…dziś jakbym umiał narysowałbym jakąś karykaturę jako podsumowanie całego zajścia.

Pacjent vs służba zdrowia.

Pacjent to moja skromna osoba, służba zdrowia to jedna z przychodni w pod poznańskiej miejscowości.

Godzina 13.25 zjawiam się na miejscu by zgłosić „jestem” i grzecznie pójść odczekać swoje. Jakieś 6 miesiecy temu lecząca mnie Pani Doktor powiedziałą bym przyszedł własnie w tym okresie po skierowanie [czytaj więcej]

Czytaj dalej