Propozycje filmów dla dramatycznego widza

Każdy miłośnik kina, spośród całego bogatego zbioru filmów, znajdzie takie tytuły, które najbardziej przypadły mu do gustu. Jako osoba, która obejrzała ich całe mnóstwo w swoim życiu (ponad 500 pozycji na samym Filmwebie), mogę śmiało wyznaczyć swój ulubiony gatunek filmowy.

Są nimi dramaty. To one najczęściej sprawiały, że byłem w pełni zainteresowany tym, co działo się w filmie – od fabuły, gry aktorskiej, po często emocjonujące zwroty akcji, aż po ludzkie tragedie. W mojej ocenie to one wiodą prym, mojej kariery jako widza. Dlatego też, za sprawą dość szerokiego doświadczenia (jako widza oczywiście) mogę śmiało przedstawić Wam swoją krótką listę wyjątkowych dramatów, które zdecydowanie warto obejrzeć – szczególnie gdy sami jesteście dramatycznymi duszami.

Wyjątkowe podium filmów dramatycznych – nie tylko dla wrażliwców

Jak sobie przeanalizuje filmy, jakie obejrzałem, to przyznaję, że mógłbym wyróżnić naprawdę sporo tytułów tego gatunku. Z racji, że nie piszę książki, to wyróżniłem swoje ulubione pozycje, z których każda jest inna, szczególnie ze względu na bieg wydarzeń, sytuacje bohaterów i życiowe dramaty, jakie ich spotykają. Za historią w nich opowiedzianą, idą również przemyślenia i refleksje, a to często cenny dodatek, jaki można wynieść z oglądanego dzieła. Przyjrzyjcie się uważnie moim propozycjom, a może sami się skusicie obejrzeć te produkcje, spoglądając moimi oczyma i czując moim sercem.

1. Dawno temu w Ameryce

Swą podróż zacznę w sumie od początku, ale tylko w sensie historycznym, gdyż ja tą pozycję miałem szanse obejrzeć, jak już na dobre czułem się fanatykiem kina. Historia opowiadająca losy bohaterów z czasów prohibicji, to majstersztyk wśród klasyki kina. Zarówno wątki fabularne, jak i bohaterowie (grani przez aktorów jak: Robert de Niro, Jennifer Connelly czy James Woods) to pokaz tego, jak należy budować akcję. Przyznaję, że na tą budowę, legendarny wręcz reżyser Sergio Leone miał bardzo dużo czasu – bo blisko 4 godziny trwania filmu. Zarezerwujcie sobie na ten tytuł najlepiej wieczór i rozgośćcie się wygodnie w fotelach.

Dodatkowego klimatu doda historii piękna aranżacja muzyczna, za sprawą kompozycji Ennio Morricone. Mój ojciec pałał zamiłowaniem do jego twórczości i sam mnie nią zaraził. Nic dziwnego, do dziś nucę sobie pod nosem melodię zawartą w filmie pt.” E più ti penso”.

Polecam też współczesne wydanie tego utworu, w wykonaniu Andrea Bocelli i Ariany Grande.

2. Koneser

Historia zgoła odmienna, dziejąca się na starym kontynencie. Pozycje tą cenię sobie szczególnie, za wyjątkowe przedstawienie fascynacji kobiecym pięknym. Za dość ckliwe metafory i porównania, które tylko umacniają przekaz tej produkcji. Znakomita rola Jeffreya Rush’a w roli konesera to strzał w dziesiątkę, co dodaje filmowi smaczku.

Propozycję tą szczególnie dedykuję tym, którzy nieraz są zauroczeni urodą kobiecą, wpatrując się w nie niczym zamknięty obraz.

3. Ona

Film ten bardzo podobnie łączy się tematycznie z poprzednim tytułem, z tą różnicą, że samo uniesienie w wyniku relacji kobiety i mężczyzny ma nieco inny wymiar. Historia przedstawiana jest w czasie, kiedy technologia znacznie poszła do przodu. Gdy urządzenia swoją obecnością, stoją wśród nas i dzielimy z nimi te same relacje co z ludźmi, którzy są wokół. To era, gdy pojęcie cybermiłości przybiera na znaczeniu.

Wyjątkowy dla mnie obraz ukazany w filmie „Ona” to przejaw tego, co chyba w przyszłości jest nieuniknione. Nie chodzi o żadne wojny, czy waśnie, ale o zwykły wymiar relacji międzyludzkich. No właśnie, ludzkich czy właśnie nieludzkich, to dobre pytanie, które stawia ten tytuł. Film budzi liczne kontrowersje, ale i pobudza do refleksji, dzięki czemu możemy doświadczyć czegoś zupełnie nienamacalnego.

Mam nadzieję, że ta krótka lista propozycji będzie dla Was zachętą, do przyjrzenia się bliżej filmom dramatycznym. To dobry początek, aby wyzwolić swą wrażliwą duszę i otworzyć swe serce na innych.

Podobne artykuły

Komentarze