Żywe kultury probiotycznych bakterii – niezwykła metoda walki ze skutkami wszechobecnej chemii

Moja przygoda z probiotycznymi mikroorganizmami, zwanymi także efektywnymi mikroorganizmami (EM) zaczęła się dosyć dawno, bo na początku tego stulecia. Pierwsze spotkanie z tą ideą zawdzięczam doktorowi Stielofowi z Niemiec. Złożył on wizytę mojemu tacie w Brodach. Przypominam sobie, że pojechaliśmy oglądać pola Rolniczego Gospodarstwa Doświadczalnego wówczas Akademii Rolniczej, dzisiaj Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, któremu mój ojciec wówczas szefował, zresztą kieruje nim do dzisiaj. Dr Stielof chodził z urządzeniem do badania gleby i [czytaj więcej]

Czytaj dalej

Jak przywrócić żyzność glebie?

Zarówno w wymiarze symbolicznym, jak i całkiem dosłownie troska o dobrostan ziemi jest postawą głęboko patriotyczną.

W języku polskim słowo „ziemia” ma dwa znaczenia. Pisane wielką literą oznacza całą naszą planetę, pisane małą literą oznacza glebę. Ta właściwość słowa „ziemia” w języku polskim wskazuje na bardzo ważną prawidłowość. Zarówno w pierwszym, jak i w drugim znaczeniu słowo „ziemia” odnosi się do kolebki życia, fundamentu egzystencji, dostarczycielki pokarmu i wszystkiego, co niezbędne do funkcjonowania i prawidłowego rozwoju. [czytaj więcej]

Czytaj dalej

Historia jednej dezinformacji

6 lutego 2014 roku rano, w zajętym przez ukraińskich protestujących budynku Związków Zawodowych (Profspiłek) eksplodował ładunek wybuchowy. W wyniku wybuchu ciężko rannych zostało dwóch aktywistów Majdanu. Jeden stracił lewą dłoń i kilka palców prawej ręki, drugi lewe oko. Obaj odnieśli także inne groźne obrażenia.

Komendant budynku Profspiłek zaprzeczył, że wybuchły koktajle Mołotowa: „Odbyła się haniebna straszna prowokacja – w pakunku z napisem ‘leki’ był ładunek wybuchowy”. Milicji, która wszczęła śledztwo ws. nieostrożnego [czytaj więcej]

Czytaj dalej

Odwołany program w TV Biznes.

Odwołany wczoraj program, z udziałem Wiceprezesa UPR i przedstawiciela Polskiego Towarzystwa Kierowców Tomasza Pióro w jednej osobie, zostanie wyemitowany dziś o godzinie 18.10 w programie Polsat Biznes. Cóż, w tym kraju panuje jakaś paranoja, albowiem naprawdę trzeba być pozbawionym wyobraźni aby sądzić, że niejaki Tusk Donald, podszywający się pod polskiego premiera, mógłby powiedzieć coś ciekawego w sprawie Ukrainy. To tak samo jak by o strategii firmy próbować dowiedzieć się od sprzątaczki czy portiera. Po co więc zmieniać program kiedy tylko taki portier chce [czytaj więcej]

Czytaj dalej

Rówieśnicy

Janek Rodowicz urodził się 7 marca 1923 roku w Warszawie. Był synem Kazimierza Rodowicza, inżyniera i profesora Politechniki Warszawskiej i Zofii z domu Bortnowskiej, siostry generała Władysława Bortnowskiego. Edukację rozpoczął w prywatnej Szkole Powszechnej Towarzystwa Ziemi Mazowieckiej, naukę kontynuował w Gimnazjum i Liceum im. Stefana Batorego. Należał do słynnej „Pomarańczarni”, czyli 23. Warszawskiej Drużyny Harcerskiej im. Bolesława Chrobrego. Kiedy wybuchła wojna miał 16 lat. W 1941 roku na tajnych kompletach zdał maturę, po jej uzyskaniu i ukończeniu [czytaj więcej]

Czytaj dalej

Dziś jakże by nam potrzebny był ten fanatyk Międzyrzecza

O obecności Kaszniców w Małopolsce świadczy nagrobek na cmentarzu kościelnym w Makowie Podhalańskim, na którym widnieje napis w języku niemieckim ”Freiherr Kaschnitz von Weinberg”. O wysokiej pozycji społecznej rodziny świadczy dokument z 1628 roku, mówiący o radnym Tadeuszu von Kaschnitz, rycerzu czeskim, legitymującym się listem herbowym Palatynatu.

Druga połowa lat dwudziestych to okres najprężniejszego rozwoju uniwersytetu w Poznaniu. Stanisław Kasznica został dwukrotnie wybrany jego rektorem. O ówczesnym [czytaj więcej]

Czytaj dalej

Wielkie dziedzictwo, wspaniała historia i krzywe zwierciadło medialne

Sięgnąłem do kieszeni. Na stół wypadł bilet na film “Jack Strong”. W wyobraźni ujrzałem serię groźnych i pięknych obrazów. Film Władysława Pasikowskiego pozbawiony jest patosu, ale tym głośniej mówi o odwadze i poświęceniu, o gotowości do zapłacenia najwyższej ceny. Zaletą obrazu jest jego głęboka prawda historyczna, ale też wierne oddanie realiów epoki. Widz może zobaczyć różnicę w postawie oficerów Ludowego Wojska Polskiego, którzy – mimo zniewolenia – byli patriotami i funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej – ludzi bez czci i [czytaj więcej]

Czytaj dalej

W podróży do wiecznych lodów, Sybiru -“bez krat więzienia”.

“Zawrzało w naszym światku z nadejściem wiosny. Jak grom długo oczekiwany uderzyła nas wieść o wydaniu operacyjnym rozkazów „Bu­rzy”.

Nas, młodych, tryskających energią, ciągnęło do walki, do wyjścia z ciążącego ukrycia, do gwaru bitewnego, do wojska. Możli­wość prowadzenia walki jak żołnierz frontowy, jawnie, z podniesionym czołem, otwarcie z orzełkiem na czapce i pod biało-czerwonym sztanda­rem była bliska, a jednak trudna do osiągnięcia. Trwały narady, przeta­rgi, przypuszczenia, kto z nas będzie desygnowany do partyzantki. Czy wszyscy?” [czytaj więcej]

Czytaj dalej

Na ratunek cały rok!

Gdy Powstanie Warszawskie upadło, tysiące mieszkańców skazanej na zagładę Warszawy przybyło do Częstochowy. Ich zakwaterowanie i wyżywienie było sprawą bardzo trudną (miał nad tym pieczę burmistrz Stanisław Rybicki). Biskup częstochowski Teodor Kubina wystosował 7 października 1944 r. specjalny apel do wiernych, odczytany z ambon w niedzielę 8 października, w którym prosił o pomoc dla warszawian. Burmistrz Stanisław Rybicki pisał, że w odpowiedzi na apel bp. Teodora Kubiny podczas akcji w kościołach złożono wielkie ilości darów, jak i znaczące sumy [czytaj więcej]

Czytaj dalej