To co prawdÄ™ mówiÄ…c czuÅ‚em od poczÄ…tku jakoÅ› tak „przez skórÄ™” okazaÅ‚o siÄ™ tragicznÄ… prawdÄ…. Nie byÅ‚o żadnego porywacza…
„Magda miaÅ‚a umrzeć w mieszkaniu, po tym, gdy przypadkiem wysunęła siÄ™ z kocyka, spadÅ‚a na podÅ‚ogÄ™ i uderzyÅ‚a o próg”
Czy tak byÅ‚o naprawdÄ™? Oby, jednak nie wydaje siÄ™ mi. Obawiam siÄ™, że prawda jest o wiele bardziej mroczna…
ŹródÅ‚o cytatu: [czytaj więcej]